piątek, 17 czerwca 2016

Z zeszytu Zosi

     Zosia wyjątkowo się dziś cieszyła. To dlatego, że w sklepie zoologicznym był dzień otwarty. Zosia namówiła mamę, żeby na niego poszły. W sklepie wszystkie kanarki były bardzo ciekawskie, Tylko jeden był bardzo nieśmiały. Nazywał się Filuś. Zosia zapytała się mamy, czy mogłaby wybrać jakiegoś kanarka. Mama powiedziała, że jak będzie trochę większa. 
      Dziś Zosia miała urodziny. Była bardzo podekscytowana, bo mama powiedziała, że dostanie super prezent. Gdy zobaczyła prezent była zawiedziona. To był kanarek - Filuś!Zosia jednak wzięła się w garść. Opiekowała się Filusiem jak najlepiej.
         Pewnego dnia Zosia wypuściła Filka, który....usiadł jej na ręku! Od tej pory Filuś był najbardziej towarzyskim kanarkiem na świecie.

1 komentarz:

  1. Zapraszam również do siebie ;)
    http://fame-is-not-important-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń